28.02.
Miki jest typowym pieskiem rasy shih- tzu Ma swoje humorki i niezależny charakterek. Miki jest przyjazny do ludzi i zwierząt. Jednak kiedy się czymś mocno zdenerwuje lub czegoś przestraszy kłapie ząbkami. Miki został porzucony przez swoich właścicieli i taka reakcja jest bardziej lękowa niż wynika z agresji. Na szczęście okazywanie w ten sposób niezadowolenia lub lęku zdarza mu się coraz rzadziej. Szukamy dla niego spokojnej rodziny - najlepiej u ludzi którzy znają tę rasę gdzie Miki poczuje się pewnie i uwierzy, że znowu ma swój własny dom. Miki może zamieszkać z małym pieskiem lub suczką. Piesek nie nadaje się do domu z dziećmi.
Wiek: ok.2 lata Płeć: Plaskaty pies Umaszczenie: biało-złoty Sterylizacja: TAK Rasa: shih- tzu
14.04.
Mikuś zmienia się z dnia na dzień. Po zastosowaniu ziołowej kuracji piesek staje się coraz bardziej przyjacielski - odruchy agresji pojawiają się sporadyczne - jednak w jego przypadku wskazany jest spokojny i odpowiedzialny dom . Szukamy dla niego miejsca u konesera i miłośnika rasy.
25.04. Miki jest nadal w Azylu. Coraz bardziej niepokoi nas jego irracjonalne zachowanie-niestety agresja znowu narasta pomimo naszych wysiłków. W takim stanie strach nawet myśleć o oddaniu go do adopcji. Od jutra Miki zaczyna leczenie farmakologiczne za ok. dwa tygodnie będzie miał również powtórzone RTG głowy. Lekarze mają pewne podejrzenia które mam nadzieję nigdy się nie sprawdzą.
10.05 Z Mikim niestety nie jest dobrze - Piesek ma zmienione leki bo poprzednie były mało skuteczne. Weterynarze podejrzewają guz muzgu. 17.08.2010 Mikuś miał powtórzone badania i muszę powiedzieć tak -nic nie jest takie oczywiste jak się wydawało. Być może czas, być może leki... W każdym razie z naszych obserwacji wynika, że na pieska szczególnie zły wpływ mają inne psy. Przykładowo Mikuś był w towarzystwie samych kotów przez tydzień i żadnej agresji nie wykazywał. W innym miejscu bez psów był ok.półtora tygodnia i też było dobrze. Chcemy sprawdzić czy rzeczywiście tak jest. Z naszego doświadczenia wiemy że czasami właśnie tak bywa. Może to pobratymcy tak deprymująco na niego działają? Ten piesek jest po przejściach - wiemy, że zostawiany był sam sobie. Dlatego szukamy dla niego spokojnego domu bez zwierząt na ok.trzy tygodnie. Na ten okres piesek zostanie przekazany opiekunom z pełnym wyposażeniem od posłanka,misek,smyczy na jedzeniu skończywszy. Będzie też po wizycie u fryzjera. Przywidujemy że Miki będzie gotowy do tego swoistego "testu" pod koniec sierpnia. Oczywiście w razie trudności z którymi tymczasowy dom by sobie nie radził zabieramy pieska, dlatego też, taka rodzina musi mieszkać stosunkowo blisko Warszawy. 26.08.2010 Miki dostał swoją szansę od losu. Pojechał do nowej rodziny. Jego opiekunowie mają już doświadczenie z tzw."trudnymi psami". Piesek został zapisany na kurs i jest pod indywidualną opieką dobrego szkoleniowca. Trzymamy kciuki aby wszystko się udało i aby Mikuś nareszcie znalazł swoje miejsce na ziemi.
|